17 grudnia 2014

Tytułem wstępu

Miłością jest... przemierzanie pokoju w nocy, aby kołysanką i ciepłymi słowami utulić Ciebie płaczącego wtedy, kiedy cale moje "ja" pragnie odpocząć.
Miłością jest... malowanie różowego olbrzyma bez rąk i z jednym okiem, mającego na sercu wypisane słowa: "Moja mama jest najlepsza".
Miłością jest... czytanie tej samej bajki piąty raz, bez pominięcia najdrobniejszego jej szczegółu.
Miłością jest... ostatni, klejący się cukierek, oblepiony kurzem i sierścią psa, nie zjedzony, trzymany dla mnie w kieszonce.
Miłością jest... powiedzieć czasem stanowczo NIE, nawet jeśli "wszyscy to robią".
Miłością jest... zgoda na twe odejście, kiedy otwierasz drzwi i wyruszasz w świat; zgoda przeżywana z ciężkim sercem, ale też z modlitwą w mojej duszy i uśmiechem na twarzy.

Wszystko zaczęło się ponad rok temu. 
Początkowo zmagałam się z garami. Rozumiecie. Ta faza na Magdę Gessler. Każda z nas to przechodzi. Kiedy siedzi się w domu, szlag trafia i kiks pod żebrami.
Wszystko już zrobione. Wyprane. Wyprasowane. Ba, wykrochmalone nawet. 
Śliniaki wywijają kankana na widok dwudaniowego obiadu. Z deserem of kors. A Stwórca przeklina z niemocy. Bo lustrzanka tuż, tuż.
Pierwsze kroki były niepewne. Z resztą przecisnąć się w gąszczu skądinąd rozrośniętej już qlinarnej blogosfery nie jest tak łatwo. 
I oto pewnego dnia doznałam olśnienia. A raczej dostałam obuchem po łbie. Skoro nie wiem z czego robi się quiche lorraine... to po co mi te gary?!
Lepiej tak po prostu usiąść i pisać co ślina na klawiaturę przyniesie.
A że od maja mam o Kim. I dla Kogo.
Matka (nadal) gotująca. Matka blogująca. Po prostu Matka. Matka Wariatka z miasta Wariatkowa.
I Gizmolove. Ze Stwórcą. Czyli rodzinka w komplecie.
Tak. Tak. Witam na nowej odsłonie starej bastaleny. Tej Nieprzepisowej.
Zgodnie z obowiązującymi trendami. I radami życzliwej mi osoby. Na białym tle ;)
A upodobania qlinarne ostatnich miesięcy. Zwłaszcza te śniadaniowe. Podpowiedziały, że to będzie najlepszy z najlepszych tytuł.
Owsianka i K a w a.

Wstęp skradłam Marion Stroud "Dziecko jest cudem". Po tym jak ona skradła nim me serce.

pozdrawiam, bastalena

TOP