16 marca 2015

Mała czarna pogromczyni tłuszczu (WD1)

Haloo! Pobudka. Ósma wybiła. Witam Cię na detoksie. Wiem. Wiem. Jeszcze ranek nie tak bliski, a ja już piszę. Litości nie mam. I to jeszcze w poniedziałek. W ramach rehabilitacji zapraszam Cię na kawę.
Że co?! Że niby nie pijesz? 
To nawet lepiej. Bo dziś o drugim obliczu kawy. I o tym, że wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi. Czy jakoś tak. Hę!

redbubble.com

Przez jednych uwielbiana. Innym nie w smak. Ma tyle samo zalet. Co wad.
Ja osobiście jestem uzależniona od porannej dawki kofeiny. A nawet dwóch. I pomimo, że powszechnie raczej odradza się spożywanie kawy niż poleca. Wychodzę z prostego założenia. Co mnie nie zabija. To mnie wzmacnia.

Dlatego przedstawię jej zalety:
pobudza i orzeźwia do działania, usuwa uczucie zmęczenia
poprawia krążenie, ukrwienie mózgu, serca i układu oddechowego
zwiększa wydolność fizyczną
ułatwia koncentrację, przyspiesza procesy myślowe i poprawia pamięć (krótkotrwałą)
obniża stężenie histaminy, rozszerza oskrzela, ułatwia oddychanie
działa antydepresyjnie
obniża ryzyko wystąpienia chorób Parkinsona i Alzheimera
pomaga zwalczać niedoskonałości skóry
działa pozytywnie na metabolizm mięśni
pomaga szybciej spalać tkankę tłuszczową
ujędrnia i zmniejsza cellulit

Kiedy ciało mówi, że jest atrakcyjne... braillem?
  
Zima to na szczęście ta pora roku, kiedy się bardziej przyodziewamy. Czym udaje się zamaskować niedoskonałości skóry. I niestety. Kiedy pozwalamy sobie na drobne kulinarne podtuczenie. Mówiąc krótko. Jemy tłuściej. A to tylko jedna z przyczyn powstawania pomarańczowej skórki.
Zamiecione pod dywan czasu sprawy. Zaczynają teraz wychodzić na światło dzienne. Wiosenne przepierzenie. Odsłanianie tego i owego. I tęskne wzdychanie do lata [do którego przygotowania proponuję zacząć już!]. Skłaniają mnie do jednej słusznej refleksji. Wiecie dlaczego faceci nie mają cellulitu? Bo jest brzydki. To ja też nie chcę go mieć!

Domowy peeling kawowy

Przepis i wykonanie

2 łyżki kawy mielonej
1 łyżka wrzątku
1 łyżeczka cynamonu lub imbiru
1 łyżeczka miodu
oliwka dla dzieci
żel do mycia ciała

Kawę zalewamy wrzątkiem. Dodajemy cynamon i/lub imbir. Miód. Mieszamy. Wystudzamy. Następnie dodajemy oliwkę i tyle żelu do mycia ciała, aby konsystencja peelingu była gęsta, ale równocześnie na tyle żelowata, by dawał łatwo rozprowadzić się na skórze.

Stosowanie

Dwa razy w tygodniu. Peeling rozprowadzamy na skórze (można lekko wmasować). Po czym dokładnie spłukujemy. Całość wykańczamy naprzemiennym prysznicem.

O czym warto pamiętać?

O zdolnościach kofeiny do przenikania przez skórę do krwioobiegu i pobudzających efektach wieczornej terapii oczyszczającej
O silnym pobudzającym działaniu cynamonu, które może wywołać miejscowe zaczerwienienie skóry oraz uczucie nieprzyjemnego rozpalenia
O wzmocnieniu efektywności peelingu czyli ożywczym prysznicu ;)
O lekko brązującym działaniu peelingu, który przy dłuższym stosowaniu działa jak bronzer

Przeciwwskazania do stosowania

niewydolność układu krążenia nóg
pękające naczynka krwionośne czyli tzw. "pajączki"
nadwrażliwość na kofeinę lub każdy inny składnik peelingu
ciąża

* * *

pozdrawiam, bastalena
TOP