13 lipca 2015

Bez tego w norweskiej kuchni ani rusz!

osthevel

Jestem dumną nie-posiadaczką mikrofali. Zamrażarki też nie mam. Ale w każdej kuchni znajdą się takie urządzenia, bez których nie można się obyć, a na pewno przygotować śniadania. Co twoim zdaniem aspiruje do tego zaszczytnego miana w norweskiej kuchni?



Ekspres do kawy


Uwielbiam kawę. I zawsze wydawało mi się, że piję jej dużo. Ba, powiedziałabym nawet dużo za dużo. Jednak to z czym przyszło mi się zmierzyć w krainie fiordów przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Oni tu kawę po prostu żłopią! I nie ma w tym wcale przesady. Dlatego niech cię nie dziwi fakt, że każdy szanujący się Norweg ma coś co mu robi dzień. To znaczy robi kawę na dzień dobry. Może to być ekspres przelewowy, pamiętający epokę kamienia łupanego. Może to być zaparzaczka. Tygielek. Cokolwiek co pozwoli uzyskać czarną, przefiltrowaną ciecz. No cóż... no coffee, no workee. Oczywiście, sugar free.

Gofrownica


Niech ci się nie wydaje, że Norwedzy zdrowo jedzą. To mit! I nowoczesność. Oni wręcz uwielbiają fast food i pizzę. Grandiosę uważają za potrawę narodową. Mają też słabość to kuchni meksykańskiej, którą profanują na swój norweski sposób. Taco w każdy piątek. Co piątek oddają się także innemu kulinarnemu rozpasaniu. Gofrom. Rozgrzewają wtedy swoje żeliwne "serduszka", merdają sklepowego gotowca z wodą i masłem. I wypiekają pachnące kardamonem gofry, które najczęściej pożerają z bitą śmietaną, dżemem malinowym i brązowym serem.

vafler

Osthevel


Apropos sera... Dlaczego brązowy? Bo nie żółty. Ponieważ żółty to biały (hvitost). A biały to twarożek (cottage). Trochę to skomplikowane, ale idzie ogarnąć. Brązowy ser (brunost) to norweska kulinarna wizytówka, stawiana na równi z łososiem. Nie każdemu może jego lekko słodki, karmelowy smak przypaść do gustu. Ale każdy będąc w Norwegii powinien go spróbować. Obowiązkowo z gofrem. Tylko uwaga! Sera nie kroi się tu nożem! Do tego celu służy osthevel, czyli hebel do sera. Jak widać tutaj nic nie jest proste, począwszy od nazwy na krojeniu sera skończywszy.


Moim zdecydowanym faworytem jest gofrownica! A co tobie najbardziej podoba się z norweskiej kuchni?



TOP