8 lipca 2015

Wśród tandety lśniąc jak diament czyli dlaczego tytuł posta jest ważny?


Wyzwania są fajne. Wyzwania są sposobem na poznanie innych. I prezentację siebie. Wyzwania pobudzają kreatywność. Dają kopa motywacyjnego. Tylko dlaczego ludzie tak często przy ich okazji idą na łatwiznę? Czy tak trudno wykrzesać z siebie coś więcej niż autor wyzwania rzuca w jego temacie? Gdzie ta oryginalność, której szukam w blogowaniu?!

Lubię wyzwania. Zarówno w nich uczestniczyć. Jak i organizować. Ale odrzuca mnie na samą myśl o czytaniu -nastu lub -dziesięciu postów o tym samym tytule [i chyba nie tylko mnie ;)]. I nie dlatego, że mam taki kaprys. Tylko dlatego, że nie chcę Ci robić krzywdy. Chcę, aby wyzwania mojego autorstwa były dla Ciebie użyteczne. Aby rzeczywiście Ci się przysłużyły. Aby pobudziły Twoją kreatywność. Ale także ruch na blogu. Bo nie oszukujmy się, ale o to przecież chodzi. Inaczej nie brał(a)byś w nich udziału. Chęć pokazania się jest tak samo ważna, jeśli nie ważniejsza. I chwali Ci się to! Tylko dlaczego wykładasz się już na samym starcie?

Przecież wyróżniający się tytuł to połowa sukcesu Twojego wpisu. To on odpowiada, za to czy czytelnik wejdzie dalej czy nie. To on zachęca do zagłębienia się w lekturze lub skierowaniu kursora myszki na czerwony krzyżyk. Jeśli masz wrażenie, że dotychczas Twoje wpisy pozostawały bez zainteresowania. Zastanów się, czy aby nie jesteś jedną z tych osób, które ginęły w tłumie? Zacznij od początku. Stwórz tytuł(y), obok których nie da się przejść obojętnie. Nie wiesz jak?

Intryguj.
Potęguj ciekawość.
Zadawaj pytania bądź wydawaj polecenia.
Odwołuj się bezpośrednio do czytającego.
Przykuwaj uwagę.
Baw się i graj słowem.
Prowokuj.
Zapadaj w pamięć.
Informuj.
Dawaj gotowe rozwiązanie.
.
.
.
Ale pod żadnym pozorem nie używaj tytułów podanych przeze mnie jako temat wpisu. Kategorycznie Ci tego zabraniam!

Dziś to na tyle. Następnym razem rozwinę się nieco bardziej.

* * *

Jeśli masz swoje uwagi/pomysły na temat wyzwania, wpisz je w komentarzu. Chętnie dowiem się czego ode mnie oczekujesz. Może pięciodniowe wyzwania to za długo. Albo za krótko? A może chcesz rozruszać swoje social media? Na wszelkie sugestie czekam do piątku. W niedzielę zbiorę wszystko do całości i ogłoszę regulamin. A póki co podaję tematy do zapoznania. Wcześnie, ale tylko w tym miesiącu macie takie fory, bo pogoda nie sprzyja blogowaniu tylko leniuchowaniu. 

1. Must have
2. Miejsce publiczne
3. W obiektywie
4. Byle nie zielone
5. Kocham

I jak? Hot or not?

pozdrawiam, bastalena

TOP