29 maja 2015

Coffee, please. I'm back!

Urlop. Ja wiem, że niektórym z Was wydawało się, że ja jestem na urlopie od roku ;) Jednak tym razem urlop miał oznaczać U-R-L-O-P. Z wszystkimi wpisanymi w słowo urlop atrakcjami.

7 maja 2015

Owsianka i social. Kawa i blogi

Podobno w dobrym guście jest mieć wpis o swoim socjalu. W mediach, haha. To dziś taki poczynię. Niewiele tego. I zapewne obnażę się trochę ze swojej technologicznej niewiedzy i internetowego zacofania. Ale co mi tam. Jednym Bóg dał rozum. Innym talent. Prze-praszam, ale ja się nie rozdwoję!

6 maja 2015

Palcem po mapie czyli kierunek na Montreux

Planujecie już wakacje? Koszmarek, co? Wszyscy. Wszędzie. W pędzie. Do zwiedzania. Do jedzenia. I jeszcze się w kadr pchają. Nie wiem jak Wy, ale ja nie za bardzo lubię planować. Z reguły wymieniamy ze Stwórcą miejsca, które dobrze było by zobaczyć. Rachujemy. Pakujemy. I dawaj w długą! Jednak w tym roku... hm, matka po urlopie (!) o urlopie chyba sobie pomarzy. Właśnie! Pomarzyć zawsze można. Oby nie za długo ;)

5 maja 2015

Blogerko, wyluzuj!


Wciąż nie daje mi to spokoju. Wczorajszy post Uli. Że też coś tak głupiego przyszło mi kiedyś do głowy. Pora rozliczyć się z przeszłością. Oto co mam sobie dziś do powiedzenia. Sobie z przeszłości. Z perspektywy czasu. Bogatej. A jakże... Przecież po to zaczęłam pisać bloga. Dla bogactwa i sławy.

4 maja 2015

Zgodnie z planem czy spontanem?


Nie zwykłam ulegać modom i namowom. Jeśli coś robię, to nie dlatego, że robią tak wszyscy. Ale dlatego, iż uważam, że jest to dla mnie dobre. Choć nie zawsze być tak musi. Przecież co nas nie zabija, to nas wzmacnia.
Nie lubię musieć. Wolę móc. Lubię chcieć. 
Więc chcę napisać. I napiszę. Postanowienia na maj, z których i tak pewnie się nie rozliczę. Ale skoro mogę, to czemu nie. A spisane będą lepiej wyglądały.
TOP