30 lipca 2015

Poradnik blogera #2 Zazdrość. Grzech czy inspiracja?

Zazdrość to uczucie, które towarzyszy nam w różnych momentach życia. Dotyczy sfer materialnych i niematerialnych. Nie pozbędziemy się jej nigdy, ale może stać się ona napędem do pozytywnego działania.

22 lipca 2015

Mój przyjaciel kalafior czyli foodgazm w trzech aktach

Kalafiora uwielbiam! Odrywać różyczka po różyczce i jeść! W moim rodzinnym domu zwykło się go tarmosić w maślano- bułczanej okrasie. No no, o krasie to można w tym przypadku już zapomnieć. Omasta, i basta! Ja jako poszukiwaczka kreatywnych rozwiązań i nowych smaków, które nie zawsze współgrają z językiem Stwórcy, podrzucam Wam dziś trzy przepisy na to wakacyjne cudo. I wołam...

20 lipca 2015

Sposób konsumowania owsianki i kawy

Facebook
W piątek na zakończenie wyzwania blogowego opublikowałam ankietę (cały czas możecie jeszcze oddać swój głos, każdy jest cenny!). Jasno z niej wynika, iż głównym kanałem przerzutowym między mną, a Wami jest...

17 lipca 2015

Dokąd zmierzam?

Pierwsze wyzwanie za nami. Uff! Nareszcie koniec, co? Cieszycie się czy macie niedosyt? Ja ze swej strony mogę powiedzieć, że bardzo miło mi było gościć Was wszystkich na moim blogu i fanpage przez ostatni tydzień. I chciałabym, aby nasza blogowa i wyzwaniowa przygoda trwała dalej. Co Wy na to? Jednak to w dużej mierze zależy od Was, moi kochani Czytelnicy. 

Dlatego...

16 lipca 2015

Komu loda, komu?

Nasze lato arbuzem się toczy. Różowiutki przepyszny miąższ skryty pod gruboskórną zieloną warstwą mogłabym pożerać o każdej porze i w każdym wydaniu. Po najszybszej pizzy świata czas na równie szybkie lody. 

Komu loda, komu?

14 lipca 2015

Po co Ci tacy "przyjaciele"?

Są sytuacje. Nagłe. Nieprzewidziane. Ratujące życie. Tu i teraz. Muszę tam być. Ale jak?
Są znajomi. Pierwszego lutego odpalają fejsa. Składają życzenia. Buzi dupci. Że niby pamiętają. Z czego jedna trzecia odwraca wzrok. Mijając mnie na ulicy. Że niby nie poznaje.
I są kartki. Pachnące wakacjami. Niewysłane. Zastąpione pospiesznie wysłanym MMS. Gdzieś pomiędzy ustami a brzegiem pucharu z moczopędnym trunkiem.
Miło? Nie bardzo!

13 lipca 2015

Bez tego w norweskiej kuchni ani rusz!

osthevel

Jestem dumną nie-posiadaczką mikrofali. Zamrażarki też nie mam. Ale w każdej kuchni znajdą się takie urządzenia, bez których nie można się obyć, a na pewno przygotować śniadania. Co twoim zdaniem aspiruje do tego zaszczytnego miana w norweskiej kuchni?

11 lipca 2015

Ogranicz pisanie nad blogowanie #lipiec

Wyzwanie z samej definicji powinno pobudzać do kreatywnych działań, które przekładają się na ruch na waszych blogach. Wyzwanie to nie tylko klepanie tekstów, które w rezultacie nie wnoszą nic wartościowego, ponieważ dobre pomysły potrzebują czasu, a nie bata. W końcu wyzwanie nie polega na odhaczeniu się na comiesięcznej liście obecności. Nowi czytelnicy, to o nich przecież walczycie! Pamiętajcie! Blogowanie to nie tylko publikowanie tekstów. Proponuję wyzwanie na nowych zasadach. Wyzwanie, w którym nie do końca chodzi tylko o pisanie. I o ile nie wyłożycie się już na starcie, a mam nadzieję, że tą kwestię mamy już omówioną. To reszta pójdzie z górki.

9 lipca 2015

Bloger (pi)je zimne #1 Ayran

Lato w pełni. Upały nie odpuszczają. Co robić, aby utrzeć się przed skutkami wysokiej temperatury, która daje nam się we znaki? Przede wszystkim należy pamiętać o regularnym, jak to ktoś ładnie określił na moim fanpage, zraszaniu. Najlepiej od razu w pakiecie, zewnętrznie i wewnętrznie. Więc jak już wyjdziecie z wody, koniecznie przygotujcie sobie cudo, które poleca dla Was Ewa z bloga jedzzapetytem!

8 lipca 2015

Wśród tandety lśniąc jak diament czyli dlaczego tytuł posta jest ważny?


Wyzwania są fajne. Wyzwania są sposobem na poznanie innych. I prezentację siebie. Wyzwania pobudzają kreatywność. Dają kopa motywacyjnego. Tylko dlaczego ludzie tak często przy ich okazji idą na łatwiznę? Czy tak trudno wykrzesać z siebie coś więcej niż autor wyzwania rzuca w jego temacie? Gdzie ta oryginalność, której szukam w blogowaniu?!

1 lipca 2015

Letnia owsianka i kawa

Pogoda dopisuje! Nic tylko pisać podsumowanie czerwca :P Zapraszam na to co było i na to co będzie. Bo pomimo wszędobylskiego rozleniwiania i wakacyjnego nic nierobienia Matka nie zamierza zwalniać tempa.

TOP