30 września 2015

Jak zorganizować spotkanie blogerskie?

Jak zorganizować spotkanie blogerskie? Nie wiem. Powiem szczerze, że ja nawet kawy nie umiem ogarnąć, o czym mogły przekonać się Asia i Ewa, z którymi usilnie próbowałam się zgadać podczas moich ostatnich wakacji w Polsce. Bezskutecznie. Ale zwalam to na czas akcji, nie na organizatorkę ;) 
Wracając do pytania. W piątek mieliście okazję poznać opinie o trzech blogerskich imprezach, na których warto być. Dziś jedna z dziewczyn szerzej opowie, jak to jest być współorganizatorką takiego przedsięwzięcia. Ponieważ BlogoweLove to po części jej zasługa. 

27 września 2015

Szminki róż i już... kawy week #2

Kochani! Nie zawiedliście. Patrząc na komentarze zamieszczone pod zeszłotygodniowym inauguracyjnym wpisem, cykl #kawyweek się spodobał, pomysł zaskoczył i jesteście skłonni z niego korzystać. To dobrze, bo właśnie przygotowałam dla Was koleją dawkę inspirujących słówek. 

25 września 2015

Poradnik blogera #3 Blogerze, musisz tu być!

W najbliższy weekend rusza jedna z największych blogowych imprez, Blog Forum Gdańsk. Jak dotychczas bywało i przy tej okazji cała zabawa przejdzie mi koło nosa. Mam nadzieję, że kiedyś to sobie odbiję. A tymczasem zapraszam Was na trzy relacje trzech fantastycznych blogerek na temat trzech innych branżowych imprez. Ponieważ poza BFG każdy bloger w zależności od uprawianej tematyki winien być na...

24 września 2015

Spod strzechy na salony

Wyobrażacie sobie danie, do wykonania którego potrzebujecie raptem dwa składniki, a efekt końcowy zniewala smakiem? Dodatkowo potrawa ta nieprzerwanie od czterdziestu lat cieszy się uznaniem mieszkańców całej Norwegii, a na jej cześć w każdy ostatni czwartek września organizowane są festyny. Baa, posiada nawet swoich wyznawców (żeby nie powiedzieć fanatyków) zebranych w Narodowym Towarzystwie Gulaszu Jagnięcego

21 września 2015

Blog od zadań specjalnych

Skoro mogą być blogi stricte studenckie, małżeńskie, fotograficzne to mogą być też takie jak ten. Do zadań specjalnych. Zapewne się zastanawiacie, co też ta bastalena znowu wymyśliła?

18 września 2015

Zapytaj mnie o co chcesz

Każdy z nas ma takie swoje małe święta, które po cichu obchodzi. Rocznice, o których skrycie pamięta. Powody mogą być różne. Skojarzenia z miejscem, osobą, wydarzeniem. Dla mnie wrzesień jest trochę takim rocznicogennym miesiącem. Parafrazując klasyka, to w tym miesiącu wszystko się zaczęło.

17 września 2015

Pasty na pożegnanie lata

Pożegnanie lata
Weekend spędziłam na porządkowaniu folderu z kulinarnymi zdjęciami. Przez przypadek wpadły mi w oko pasty. Kolorowe. Sezonowe. I tak sobie pomyślałam, że wpiszą się one doskonale w ten dzień wyzwania. Na pożegnanie. Lata.

15 września 2015

Czego Lucuś się nie nauczy. Tego Lucjan nie zje!

Cześć! To ja, Fik Mik. Pobawisz się ze mną?
Małpki skaczą niedościgle. 
Małpki robią małpie figle. 
Proszę spojrzeć na Lucjana. 
Co za małpka, proszę pana!


14 września 2015

Jak smakuje jedzenie ze śmietnika?

Na zakończenie kursu języka norweskiego nasza lektorka puściła film norweski. Eiling. Pamiętam jak po jego projekcji ludziom na twarzy malowało się ni to zdziwienie, ni to niedowierzanie. A potem te pytania. Czy tam na prawdę tak jest? Czemu oni nie zamykają domów, jak wychodzą? Czy Kjell Bjørn to imię i nazwisko? Czy oni tak...? Czy oni siak...

Zapraszam na kolejną subiektywną garść faktów z krainy Rudolfa. Ciekawe czy będą one dla Was bardziej interesujące, co przydatne? A może uznacie je za zupełnie naturalne. Jednego jestem pewne. Na bank Was zaskoczę. Przekonajmy się!

11 września 2015

Wyzwanie blogowe #wrzesień

To była jedna z lepszych decyzji dotyczących bloga, jaką podjęłam w ostatnim czasie. Chociaż wierzcie mi albo nie, bałam się strasznie. Pierwszy dzień lipcowego wyzwania przypłaciłam bezsennością. Sierpniowe sraczką. A później nie było wcale lepiej. Wręcz przeciwnie. Poprzeczka jest wysoko. Ale ja nie umiem inaczej.

7 września 2015

W 30 kuchni... STARTUJEMY!

Wakacje 2012. Chorwacja. Dubrovnik. Padnięci po zwiedzaniu murów miasta w ponad 40- stopniowym upale, wpadamy spragnieni, głodni i spaleni słońcem do pierwszej lepszej knajpki. Kiedy pytamy kelnera, co nam poleca regionalnego do jedzenia, ten wskazuje na kawałek szaro- burego ciasta. Pomyślałam wtedy: "Nic specjalnego. Ale skoro poleca". Szybko zachciałam kolejny kawałek. Chorwacjo, wróć!

TOP