23 grudnia 2016

HO! HO! HO! Bejbi in da house

Korzystając z faktu, że Młoda słodko chrumka w łóżeczku, Stwórca odsypia swoją nocną wartę przy niej, a Gizmolove wciąga kolejną godzinę żenujących bajek, rozsiadam się w ciszy i spisuję to, co następuje. Tu i teraz dzieje się.

30 listopada 2016

A co kryje Twój kalendarz adwentowy?

Jedną z moich ulubionych tradycji zapowiadających święta, którą wspominam z czasów dzieciństwa, był czekoladowy kalendarz adwentowy. Hej, przyznać się, kto nie przeszukiwał okienek i nie wyjadał na kilka dni do przodu, no kto? No właśnie! A teraz sama jestem mamą i pomyślałam, że przekażę tę tradycję następnemu pokoleniu. Z jednym małym wyjątkiem...

21 października 2016

Są takie dni, gdy na twarz nakładam uśmiech

Cześć i czołem! Udało ci się już wstać? Mnie od pewnego czasu nie zdarza się raczej w tę drugą stronę, czyli nie spać mi się udaje bardzo regularnie. OK, to jak już wstałaś. A ja zagotowałam. Zaparzyłam. Zjadłam. W międzyczasie z kafelków powycierałam przez paszczkę małą wyplutą owsiankę i jeszcze nie wyszłam z siebie, wpadaj na pogaduchy. Tu i teraz.

19 października 2016

Jak stworzyć super kreatywnego bloga? Inspirujący wywiad z Mamarak

mamarak blog

Kreatywna dusza. Inspirująca mama. Kobieta o hipnotyzującym spojrzeniu. Według mnie tworzy jedno z najbardziej kolorowych miejsc w polskiej blogosferze, które należy znać! Jeśli jeszcze nie należysz do grona jej stałych czytelników, gwarantuję, że po tym wywiadzie szybko zmienisz zdanie.


9 października 2016

5 kreatywnych wyzwań na instagramie, w których warto wziąć udział tej jesieni

Nie mam już do niego cierpliwości! Już nic mu nie pasuje. Ani linki do wpisów. Ani heheszki ze Stwórcą. Nawet Gizmolove zdjęcia. Nie pytam już, co facebook może zrobić dla mnie, ani nie staram się znaleźć odpowiedzi, co ja powinnam zrobić dla niego. Po prostu całą swoją jesienną aktywność przenoszę się na instagram. Tam przynajmniej ciekawe akcje i wyzwania się dzieją.




Zobacz koniecznie! Gwarantuje, że i ty znajdziesz coś dla siebie.

2 października 2016

Ratunku! Blogiem zawłądnęły hormony... czyli wrzesień na Owsiance

Ale spokojnie, to stan przejściowy. I w dzisiejszym podsumowaniu września między innymi o tym będzie. Poza tym masa przydatnych linków, więc jeśli uznasz, że coś ci wpadło w oko, koniecznie podziel się tym ze swoimi lubisiami.



22 września 2016

Cieszę się na jesień!

Czujesz ten ożywczy chłód w powietrzu. Obezwładniającą woń jabłek z cynamonem. I tę dodatkową motywację do działania! Jutro oficjalnie zedrzesz pierwszą kartkę z kalendarza, by powitać jesień. Myślałaś już, na co ją wykorzystasz?


OK. Może ja zacznę.

18 września 2016

Skupiam się na momentach

Ostatnio coraz częściej zarzucam sobie, że czegoś nie zrobiłam, nic nie napisałam. Nieustannie gdzieś gonię i przepuszczam czas przez palce. Ale coraz częściej wcale się tym nie przejmuję. Bo najlepsze rzeczy dzieją się niespodziewanie. Tu i teraz.

9 września 2016

Jestem złą matką, jeszcze gorszą blogerką. A może odwrotnie?

Nie mam nic przeciwko fotograficznemu dokumentowaniu rozwoju dziecka. Uważam nawet, że jest to trochę powinność każdej matki, by w bardziej odległej przyszłości móc wspominać zabawne i szczere momenty. Tylko wszystko z rozsądkiem i dobrym smakiem. Warto pamiętać, że niektóre ujęcia ze spontanicznych chwil i kamieni milowych naszych dzieci mogą odbić się czkawką, szczególnie gdy zamiast trafić do rodzinnego albumu, zostaną opublikowane w sieci.

5 września 2016

Od dzisiaj chcę po prostu rozmawiać

Długi czas się nie widzieliśmy, Robaczku. Nadszedł czas zaktualizować ci moje ostatnie wydarzenia. A więc... przedszkolne strachy i fochy mamy już za sobą. Yuppi! Letnie wojaże wspominam tylko na zdjęciach. Najwyższa pora się ogarnąć. Więc jestem. Witaj. Cześć! I czołem.

20 sierpnia 2016

Witamy w norweskim przedszkolu!

To już czas?! Kto mi powie, kiedy to zleciało? Nie, nie lato, raczej życie. Jeszcze dwadzieścia siedem miesięcy temu jadło to, srało i spało, a teraz dzielnie pomyka do przedszkola. Po pierwszym tygodniu, równie ekscytujących co stresujących przeżyć, mogę co nieco napisać. Już doszłam do siebie.

15 lipca 2016

Wielki świat w miniaturze

Planując tegoroczny wyjazd do Polski, wiedzieliśmy, że przejazd przez ojczyznę klocków LEGO musi obejmować wizytę Legolandzie. Chociaż daleko mi do bycia afol'em, miasteczko mnie oczarowało. Jeśli i Ty planujesz w te wakacje wypad do Danii, koniecznie obierz kurs na park rozrywki w Billund.


27 czerwca 2016

Jak wygląda pierwsza kontrola u lekarza i położnej w Norwegii?

Ściskając w palcach test za kilkaset norweskich monet, cieszyłam się z faktu, że zostanę matką. Co teraz? Co teraz! Do ginekologa. Potwierdzić beta- HCG. Nie ma co, cztery lata pracy w laboratorium skutecznie zlasowały mi mózg. Tylko, że co kraj to obyczaj i tutaj nie do końca tak to działa. Pomyślałam, że moja druga ciąża to dobra okazja, aby opowiedzieć, jak to się robi w Norwegii. Jeśli aktualnie jesteś w stanie błogosławionym, to zapraszam na relację z pierwszej ręki.

22 czerwca 2016

Moje ciążowe zachcianki. Budyń, lody i kawa

Ciąża ciąży niepodobna. Druga od samego początku ćwiczy moje biodra w cierpliwości. Ledwo uporałam się z porannymi mdłościami, zmagam się z zachciankami. Już odliczam dni do zgagi, oł yeah! A propos słodyczy. Nie wiedzieć czemu tym razem moje kubki smakowe upodobały sobie czekoladę i banany. Przypadek?

5 czerwca 2016

Zakulisowo czyli maj na Owsiance

Rany, co z miesiąc! Nie planowałam trzydziestu czterech dni bez blogowania, ale stało się. Życie tak zadecydowało. Po raz drugi postawiło na swoim. I wywróciło się do góry nogami. Na szczęście moja "choroba" jest uleczalna, a ja pomału wracam na właściwe tory. 

27 kwietnia 2016

Zrób tych 5 rzeczy dla swojego bloga, a w zamian odpłaci Ci lepszymi statystykami

Trochę się zapędziłam w wiosennych porządkach i poza umyciem okien, odmrożeniem lodówki i uszczupleniem szafy, bloga ogarnęłam. Jeśli mogę Ci zasugerować, raz na jakiś czas każdemu blogowi się to przydaje. Poniżej podaję Ci 5 konkretnych odpowiedzi, na pytanie... dlaczego?

25 kwietnia 2016

Owsianka z sosem najpyszniejszym

Na plany kulinarne, które przed każdym urlopem wymykają mi się spod kontroli, mam jedno, proste rozwiązanie. Czyszczenie lodówki. I sos, który blendowałam w minionym tygodniu litrami. Bez większego zastanowienia możesz połączyć go z makaronem, ryżem, kurczakiem czy co tam planujesz dziś wszamać.


22 kwietnia 2016

Ciesz się jedzeniem. Nie marnuj go!

Przypadający na dziś Międzynarodowy Dzień Matki Ziemi skłonił mnie do krótkiej refleksji na temat racjonalnego gospodarowania jedzeniem. Odpady żywnościowe w skali globalnej są problemem większym niż większości z nas się wydaje. Chcąc ograniczyć ich produkcję, warto zacząć od własnej kuchni.

20 kwietnia 2016

Poradnik blogera #5 Jak fotografować trudne potrawy?

Blogować zaczęłam trzy lata temu, traktując to jako chęć dzielenia się moimi kulinarnymi doświadczeniami. Szybko złapałam bakcyla zarówno do gotowania, jak i zdjęć. Dla mnie fotografia kulinarna to piękna i nadal trudna dziedzina, w dalszym ciągu pozostająca w sferze pragnień. Cały czas uczę się poskramiać trudne potrawy. A jeśli już się uczyć to od najlepszych.

17 kwietnia 2016

Jak Cię czytają, tak Cię cytują

Jako bloger tworzysz unikalne i przydane treści. Zapewne niejednokrotnie zdarzyło Ci się zostać podlinkowanym na innym blogu w różnego rodzaju polecankach. Szkoda tylko, że dowiedziałeś się o tym zbyt późno. Najgorzej, jeśli wcale. A co jeśli powiem Ci, że od dziś możesz być na bieżąco z pochwałami na Twój temat. Baaa, zostaną Ci one podsunięte pod nos. Tylko spójrz.

13 kwietnia 2016

Dlaczego kotlety jaglane to danie idealne dla świeżo upieczonej mamy?

Czy przy drugim dziecku jest łatwiej ogarnąć gotowanie? Nie wiem. Ja cały czas mam problem przy jednym, ekhm! Ale znam Mamę, która dziś nam odpowie na to pytanie. I przy okazji poczęstuje najlepszymi kotletami jaglanymi w całej blogosferze. Czujecie jak pachną?!

7 kwietnia 2016

Jak jeść zdrowo i bez wyrzeczeń, karmiąc piersią?

łosoś z batatami i warzywami Niebałaganka

O swoje doświadczenia kulinarne w pierwszych dniach po porodzie zapytałam dwie wspaniałe młode mamy. Dziś pierwsza odsłona, z której dowiecie się co i jak jeść, by nie odmawiać sobie wcześniejszych przyjemności.

3 kwietnia 2016

Ten wpis poraża jakością [SHARE WEEK 2016]


Wyczekiwałam go z wielką niecierpliwością i z równie wielką radością dorzucam do niego moje debaściaki. Takiej jakości w jednym wpisie jeszcze nie było. Wiem, co mówię. 

1 kwietnia 2016

Bitwa o kawę czyli marzec na Owsiance

podsumowanie marca

Wiosna na dobre zadomowiła się w kalendarzu i namieszała mi w głowie. Znowu utknęłam w martwym punkcie blogowania. Tym razem z korzyścią dla insta_leny, bo to głównie tutaj działo się życie. Na pohybel instagramowemu algorytmowi zapraszam na marzec w ujęciu flatlay.

31 marca 2016

EPICKIE CAULIFFLES

Przypadający na 25 marca Dzień Gofra niefortunnie zgrał się w tym roku ze świętami wielkanocnymi. Blogerzy od kuchni jednogłośnie zdecydowali, że najlepszym terminem na wspólne gofrowanie będzie ten tydzień. Zatem z wielką radością zapraszam na kolejne kulinarne wydarzenie w grupie, Gofry na każdą okazję. Skuś się i Ty!

28 marca 2016

I love żurek i mazurek, ale poniedziałki należą do owsianki

Kawa buzuje w żyłach już od rana. Czy może być coś piękniejszego w poniedziałek? Pewnie! Uwielbiam poniedziałkowe poranki za coś jeszcze. Za wspaniałe śniadania. Za owsianki. Nawet w taki poniedziałek jak dziś. Wszak każdy pretekst do zjedzenia jajka i rzeżuchy jest dobry. Yeep! Poniedziałkowe owsiankowanie. Wielkanocne owsiankowanie.

24 marca 2016

Są cukierki, jest Wielkanoc!

Pyszna, korzenna babka marchewkowa skąpana w pomarańczowym lukrze i ozdobiona cukierkami, które w Norwegii o tej porze roku są tańsze niż ziemniaki. To jest nasza tegoroczna babka wielkanocna!

17 marca 2016

All I need is... spring!


"Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr. Wiosna! Znów nam ubyło lat. Wiosna! Wiosna w koło, rozkwitły bzyyyy..." Rozkwitnij i Ty! Jeśli brak Ci pomysłów, a coroczne wierzenie szafy wychodzi ci już wszystkimi dziurkami, zerknij co ja zamierzam zrobić na wiosnę. Może natchnę cię do działania.

9 marca 2016

Całuśne Sezamowe Mazidło Do Ust

Szykujcie usta, czeka na was sezamowa rozpusta! W dzisiejszym wpisie gościnnym fenomen tych malutkich ziarenek pomoże mi rozgryźć Daria z bloga Bezgrzeszna Rozpusta, która z pomysłem na sezamową wariację dzisiaj do mnie zawitała.

8 marca 2016

Mój przepis na fajną babkę

Joł, fajne babeczki! Skoro dziś mamy ósmego marca nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić was na ciacho dla kogoś wyjątkowego. Ciacho... dla fajnej babki, oczywiście!

4 marca 2016

W marcu kwiecie na tapecie

Wiosna coraz bliżej. Dacie wiarę, że już za parę dni za dni parę sypnie kwieciem, będzie można zrzucić z siebie grube ciuchy i udać się na długie spacery. Póki co kwiecie na tapecie. Zobaczcie, co znalazłam dla was w tym miesiącu. I wybierzcie swoją ulubioną!

2 marca 2016

SUPERFOOD I SUPER BOWL CZYLI LUTY NA OWSIANCE

Zazwyczaj jestem przepełniona myślami, którymi chcę się z wami tutaj podzielić. Jednak raz na jakiś czas bywa i tak, że gdy siadam przy komputerze z pomysłem na nowy wpis, mój mózg odmawia mi posłuszeństwa. Jakby ktoś odciął zasilanie. Pstryk! Brak słów. Zero myśli. Czarna rozpacz. NIC! Stąd lutowe obiecanki takie odchudzone.

29 lutego 2016

Norweski sposób na zimę

Schemat jest zawsze ten sam. Pierwszy rok jest super. Wszystko cię kręci. Nie ważne, że śnieg wali ci prosto w twarz. Świat jest piękny mimo, że przez większą część zimy skąpany w mroku. Bo zorza. Bo renifery. Nawet tran ci smakuje. W takiej ułudzie trwasz do roku drugiego, który z sielanką nie ma już nic wspólnego. A dalej... ekhm, masochizm w czystej postaci. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie ci do głowy zamieszkać w Norwegii, pamiętaj(!) sweter z klasycznym deseniem w renifery i parujący w kubku gløg tu nic nie pomogą. Najważniejsze jest nastawienie! Cała reszta to tylko ciepłe dodatki.

25 lutego 2016

Superfood na talerzu. Kalafior

Po latach dzielenia kalafiora na małe różyczki, wczoraj pierwszy raz z lenistwa (przyznaję!) usunęłam tylko liście, wykroiłam delikatnie głąb, by nie naruszyć struktury kalafiora i skropiwszy go olejem, oprószonego przyprawami wpakowałam na cudowne dwie godziny do piekarnika. 200 stopni. Uff! I wiecie co?!?

21 lutego 2016

Dlaczego powinnaś dołączyć do grupy "Blogerzy od kuchni"?

Wegetariańsko. Po włosku. Na ostro. Cokolwiek, byle się tym publicznie podzielić. Więc gotujesz, pstrykasz i publikujesz. I tak oto powołujesz do życia kolejny blog kulinarny. Jest tylko jeden, mały problem. Same zamieszczanie przepisów nie uczyni z ciebie szefa wszystkich szefów kuchni. Chyba, że dołączysz do mnie.

10 lutego 2016

Niezbadane ścieżki Wujka Google


Heloł, Robaczki! Dzisiaj Wasz ulubiony cykl na owsianym blogu, czyli występy gościnne. Jako, że nie zawsze mam coś do powiedzenia, a wyszukiwarki kierują do mnie jedynie na owsiankę i kawę, postanowiłam zapytać inne znane i lubiane blogerki, po jakich hasłach czytelnicy trafiają na ich blogi. Ojj, zdziwicie się co też ludziom w czaszkach siedzi.

4 lutego 2016

DZIEWCZYNY LUBIĄ BRĄZ I BLOGI DO KAWY CZYLI STYCZEŃ NA OWSIANCE

Ilekroć piszę Wam o swoich planach na kolejny miesiąc, nigdy ich nie dotrzymuję. Dlatego zamiast znowu strzępić opuszki pod klawiaturą na niespełnione obietnice, całą swoją energię skupię na styczniowych okienkach, jedzeniu i polecajkach. 

1 lutego 2016

Walę tynki, wolę pączki czyli luty na tapecie

Chyba nie muszę mówić jak bardzo w tym roku lubię luty. Po pierwsze dlatego, że jestem zodiakalnym wodnikiem i trzydziesta trzecia wiosna bliżej niż dalej (lol!). A po drugie mamy jeden dzień w gratisie. Co oznacza 24 godziny dobrej zabawy więcej! Warto o tym pamiętać, planując ten miesiąc.

27 stycznia 2016

Poradnik blogera #4 Szablony jednokolumnowe a blogowanie

Wybór szablonu to w dużej mierze kwestia indywidualnych upodobań oraz tego co chce się osiągnąć za pomocą bloga, tj. jakich konkretnych czynności oczekuje się od czytelników. Czy tego, aby czytali teksty, podziwiali zdjęcia, klikali w reklamy czy kupili promowany produkt. A może wszystko razem?
Dziś jednak skupię się na jednym. Tym, który staje się ostatnio bardzo popularny- szablonie jednokolumnowym.

21 stycznia 2016

Linguini z sosem tahini i pieczona ciecierzyca na brak czasu

Zacznijmy ten rok od czegoś zdrowego, a jednocześnie smacznego i interesującego. Oto najprostszy na świecie makaron z sosem, którego wykonanie chodziło mi po głowie już od jakiegoś czasu. To samo z pieczoną ciecierzycą. Przy okazji ich dzisiejszego wykonania spróbuję Was przekonać, że brak czasu w kuchni nie istnieje. Należy jedynie dobrze wykorzystać ten, który się ma. Nawet jeśli jest to tylko kilka minut.

18 stycznia 2016

Przestań wreszcie pisać jak wszyscy!

A gdyby tak olać ten cały ranking Kominka i stworzyć swój? Albo zamiast zestawiać najpopularniejsze wpisy 2015 roku, zmylić czytelnika i wystrzelić krótką serią najzabawniejszych komentarzy minionego roku? Kaman! Dziś przychodzę do Was z konkretną propozycją. Jeśli już ośmieliłam mianować się blogiem do zadań specjalnych, podrzucam dziesięć oryginalnych pomysłów na wpisy blogowe. Bo nic tak nie poprawia zimowego nastroju jak porządnej kawy łyk.

14 stycznia 2016

12 POTRAW, KTÓRE MAM ZAMIAR UGOTOWAĆ W TYM ROKU

Hej, Robaczki! Zaplanowaliście już sobie cały najbliższy... rok? A co powiecie na jeszcze jedno postanowienie? Nieokupione wyrzutami sumienia jak słoik nutelli po dwudziestej drugiej. W zamian maksimum kreatywności i małych przyjemności.

11 stycznia 2016

OBIECANKI OWSIANKI NA 2016 ROK

Dla wielu typowy styczeń jest miesiącem snucia planów i wyznaczania mniej lub bardziej realnych celów. Znam kilka osób, którym się udaje i pod koniec roku dumnie przyznają. Schudłam z Ewą. Upiekłam swój pierwszy pasztet. Zrobiłam w końcu prawo jazdy. Rzuciłam pracę w korporacji. Znam też jedną osobę, która z chwilą wybicia dwunastej zero pięć, zdaje się o większości postanowień już nie pamiętać. Ot, cała ja.

3 stycznia 2016

Typowy styczeń jest...?

Jak jest typowy styczeń? Trudno stwierdzić. Jeszcze trudniej go opisać jednym słowem. Mnie na początku zawsze trochę przygnębia. Uświadamia, że jestem rok starsza. Skłania do małej refleksji nad tym co było, minęło. Ale niekoniecznie do snucia planów, bo te zawsze żyją własnym życiem.

TOP