2 października 2016

Ratunku! Blogiem zawłądnęły hormony... czyli wrzesień na Owsiance

Ale spokojnie, to stan przejściowy. I w dzisiejszym podsumowaniu września między innymi o tym będzie. Poza tym masa przydatnych linków, więc jeśli uznasz, że coś ci wpadło w oko, koniecznie podziel się tym ze swoimi lubisiami.





Jak już zapowiadałam w moim nie wiem już którym z kolei come back, chcę muszę wprowadzić pewne zmiany na blogu. W dużej mierze podyktowane są one moim stanem. Ciała. Ducha. I tym lotnym.

OD DZISIAJ CHCĘ PO PROSTU ROZMAWIAĆ


Wszystkich zgromadzonych przy wspólnej owsiance pragnę uspokoić. Wrócę do gotowania, nie porzucam go, ale na ten moment musisz mi wybaczyć brak przepisów na blogu. Póki co moją kulinarną kreatywność trafił szlag. Chociaż nie, kreatywność jest, tylko wykonanie już nie to. Wierz lub nie, ale za to co serwuję ostatnimi czasy Stwórcy powinnam go co wieczór przepraszać 😂 😂 😂

JESTEM ZŁĄ MATKĄ, JESZCZE GORSZĄ BLOGERKĄ. A MOŻE ODWROTNIE?


Nie da się ukryć, blog trochę zmamusiał. Ale jaki lajf, taki content. Obstawiam, że gdy tylko oksytocyna przestanie buzować we krwi, odechce mi się tego słodkopierdzącego parentingu. Póki co gadam z brzuszkiem, jaram się postępami Gizmolove i... z niczym nie wyrabiam 😩

SKUPIAM SIĘ NA MOMENTACH


Dlatego uległam namowom Kasi i postanowiłam wszystko skrupulatnie notować. Przy okazji każdej miesięcznicy Gizmolove wypatruj na blogu migawek z naszego tu i teraz. To chyba jedyny cykl, który będzie pojawiał się regularnie. Dziewiętnastego każdego miesiąca. Stay tuned 📝

Sam cykl rośnie w siłę! Przyłączyły się m. in. Magda, Olga, Dotee i Kinga. Koniecznie daj mi znać w komentarzu, jeśli ty też prowadzisz go na swoim blogu.

CIESZĘ SIĘ NA JESIEŃ


Innych postanowiłam nie planować. Z wiosennych zobowiązań i tak się nie wywiązałam, nawet tych deklarowanych publicznie. Lato przebimbałam, czym ostatecznie pogrzebałam szansę na fejm i milijony lajków u jaśnie kapryśnego fejsbunia. Ale tegoroczna jesień sprawiła, że uśmiecham się mocniej i radośniej. I tak mi dobrze 👍😃


BLOGI DO KAWY


Tyle u mnie. A co u innych.

Już po raz kolejny czytam wpis z jej podróży i zawsze mam ochotę spakować walizki i ruszyć w ślad za nią. Zastanawiasz się dlaczego nie byłeś jeszcze we Lwowie? Blue Kangaroo ci na to pytanie odpowie.

Jakim typem czytelnika jesteś? Ja raczej kiepskim, ale zakładkę dla Stwórcy mam. Zerknij jakie cuda wyszły spod pędzla Mamarak. Psssst... uważaj, ten wpis jest hipnotajzing.


Z kolei u Magdy galeria pięknych plakatów do dziecięcego pokoju. Poradź mi, który wybrać?


A jeśli chciałabyś wykonać sama coś podobnego, a nie wiesz skąd pobrać darmowe grafiki, Natalia spieszy z pomocą.


Zdecydowałabyś się, aby twoje dziecko spało na materacu? Dzięki Kuku Mag rozważam taką opcję. 


Różowe logo hit czy kit? Ja nie narzekam, ale moje wyszło spod ręki Weroniki vel profesjonalistki.

Zatraciłam się w instagramie. Uczę się go, a pomaga mi w tym Ola i jej seria wpisów. Ostatni jest o 5 hashtagach, które musisz znać.


Niezwykle pomocny i wysoce merytoryczny wpis, w którym Wojtek wyjaśnia, dlaczego musisz zgłosić newsletter do GIODO. Jeśli zastanawiasz się nad jego założeniem, koniecznie przeczytaj. 

O bezstresowym wychowaniu krótko i w punkt u Ronji. 

Z kolei u Asi o tym jak robi swojemu mężowi kanapki. A ja gotuję Stwórcy owsiankę. Boże, jakie my wykorzystywane przez tych chłopów jesteśmy, to szok!


A co ty polecasz do kawy? Śmiało, podziel się linkiem do swojego najlepszego wrześniowego wpisu.



Do następnego czytania.
bastalena

TOP