28 maja 2017

🎂 Przepis na Tort Pirata Kapitana 🎂

W dniu urodzin jest tylko jedna rzecz ważniejsza niż tort.




26 maja 2017

26 faktów o mnie. Kilka wzuszających, głównie żenujących i jeden fuckt! 😄 Zgadnij, który?

10 jest fajne, nawet okej, ale każda je ma. A ja nie lubię jak każda. Do stu wiosen jeszcze mi daleko, a czterdzieści i cztery już zajęte przez imię jego. To niech ich będzie 26. Odciąga tym samym uwagę od 34, które skrywa wiek, a kobiet się przecież o wiek nie pyta. Logiki w tym żadnej jak to u mnie, ale gdyby tak skupić się na istotnych datach. Spójrz na kartkę w kalendarzu i zobacz, jaki dzisiaj dzień... Mamy🌷😘




Zapraszam, wchodź. Specjalnie upiekłam tartę z rabarbarem. I kawa jest.

22 maja 2017

MAJOWE TU I TERAZ

To był wyjątkowo dziwny miesiąc. Ja tak czekałam na ten maj, a on mnie tak cholernie rozczarował. Stan, w który mnie wprowadził, uświadomił mi bolesną prawdę. Jesteśmy wszędzie, tylko nie tu i teraz.


17 maja 2017

Dlaczego w Norwegii dzieci jedzą słodycze tylko w soboty czyli moje wrażenia po pierwszej wizycie u dentysty

W Norwegii dzieci na swoją pierwszą wizytę do dentysty wybierają się w wieku trzech lat. Czy to nie za późno, jak ona wygląda i jaką wyniosłam z niej nauczkę i naukę na przyszłość (czytaj przyszłość Bejbi)?



8 maja 2017

Bezglutenowe nie znaczy trudne. Bananalnie prosty przepis na chlebek

Chlebek bananowy robię dość często. Być może dlatego, że przez moją kuchnię ciągle przewijają się banany kupowane w hurtowych ilościach. Ale nawet najlepszy przepis kiedyś się przeje. Dlatego całkiem bananalnie postanowiłam go zmienić. 


5 maja 2017

Najbardziej denerwujące pytanie, które możesz zadać matce

☀️D Z I E Ń D O B R Y B A R D Z O☀️

W ten jakże słoneczny dzień wita cię bastalena. Mamy 125 dzień roku, do końca roku zostało 240 dni. Słońce wstało o 4:55, a zajdzie o 20:10. Dzisiejszy dzień będzie trwał 15 godzin i 15 minut...

O ile wcześniej nie zepsuje mi go nikt pytaniem...


26 kwietnia 2017

Gdzie na majowy weekend? Może do Norheimsund!


Straszna gapa ze mnie. Wychodzi na to, że siedzę w Norheimsund już drugi rok, a jeszcze cię po nim nie oprowadziłam. Chyba najwyższa pora naprawić to niedopatrzenie, nie uważasz? W trakciej jednej z wielkanocnych wycieczek wpadłam na pomysł tego wpisu. Zbliżająca się wielkimi krokami majówka to wprost idealny moment na krótki wypad do Norheimsund.


21 kwietnia 2017

KWIETNIOWE TU I TERAZ

Na trochę mnie wcięło. Ciiii... może nikt nie zauważył? Czym usprawiedliwić miniony czas? Tylko tym, że się działo i dzieje. Jedno wiem na pewno... stęskniłam się! Dlatego bardzo się cieszę, że po długiej przerwie mogę przywitać cię wpisem z mojej ulubionej serii. Tu i teraz.




14 kwietnia 2017

Aquafabulous brownies!

Brownies na wielkanocnym stole. Czy to w ogóle może się udać? I do tego w wersji vegan. Jeśli podobnie jak ja zaryzykujesz święta na eksperymenty w kuchni, to ten przepis z pewnością przypadnie ci do gustu 🐰



1 kwietnia 2017

Jaki lajf, taki kontent, matko!

Ten wpis rodził się w bólach. Bólach istnienia tych matek, które stają za jego powstaniem. Szczerze im wszystkim dziękuję, bo w końcu coś zrozumiałam.


29 marca 2017

Matka niejadka blendera się chwyta, czyli jak moje dziecko zjadło szpinak. I poprosiło o dokładkę

Jedno musisz wiedzieć. Gizmolove to prawdziwy szmakosz szpinaku. Sama jestem w szoku, gdy sięga po niego chętniej niż kinder jajo. Kiedy pytają mnie z czego jestem najbardziej dumna to odpowiadam, że z odpieluchowania i...


20 marca 2017

Matki zawsze na propsie [SHARE WEEK 2017]

Kiedy piszę ten post, zamiast w przypałowe biodówki, wciskam się w wyciągnięte dresy w rozmiarze XL. Zamiast spijać kawę z mlekiem, sikam mlekiem to z prawej to z lewej. Zamiast gorączki sobotniej nocy, zmagam się z gorączką niewiadomego pochodzenia. Nie ma co. Dopadło i mnie. Jeszcze nie tak dawno niewyobrażalne, dziś na wyciągnięcie ręki. Macierzyństwo. Najlepszy stan ever.


26 lutego 2017

Dzień słodkiej bułeczki czyli ostatki w Norwegii

fastelavnsboller czyli norweskie pączki z piekarnika

Wiesz co jest fajnego w życiu na emigacji? To, że niektóre święta można przeżuwać przeżywać podwójnie. Dzień Matki. Dzień Ojca. Albo taki Tłusty Czwartek. Jeśli nie masz jeszcze dość centymetrów w pasie, wpadaj na kawę z ekspresu i pączka w wersji norweskiej. Kjempegod!

1 lutego 2017

Idzie (bastale)nowe!

Mało mnie było, mało się działo. Ale są sprawy ważne i ważniejsze. Wiesz, rozumiesz... priorytety🍼Styczeń stał pod znakiem wyzwań macierzyńskich. Nie chcę wdawać się w szczegóły, ale sytuacja nieco nas przerosła. Momentami było ciężko. I wbrew pozorom to nie Bejbi namieszała, ale...


9 stycznia 2017

Nowy rok. Nowa mama!

Myślami wracam do zeszłorocznego wpisu, w kórym strzępiłam klawiaturę, czego to ja nie zrobię. I co! I co? Wyszło przewrotnie. Bardzo rodzinnie. I bardzo nie blogowo. Zawsze to jakieś pocieszenie.


TOP