26 lutego 2017

Dzień słodkiej bułeczki czyli ostatki w Norwegii

fastelavnsboller czyli norweskie pączki z piekarnika

Wiesz co jest fajnego w życiu na emigacji? To, że niektóre święta można przeżuwać przeżywać podwójnie. Dzień Matki. Dzień Ojca. Albo taki Tłusty Czwartek. Jeśli nie masz jeszcze dość centymetrów w pasie, wpadaj na kawę z ekspresu i pączka w wersji norweskiej. Kjempegod!

1 lutego 2017

Idzie (bastale)nowe!

Mało mnie było, mało się działo. Ale są sprawy ważne i ważniejsze. Wiesz, rozumiesz... priorytety🍼Styczeń stał pod znakiem wyzwań macierzyńskich. Nie chcę wdawać się w szczegóły, ale sytuacja nieco nas przerosła. Momentami było ciężko. I wbrew pozorom to nie Bejbi namieszała, ale...


TOP