29 stycznia 2018

Jedyny nałóg na jaki mnie stać. Tu&Teraz Sty'18

Pod koniec tamtego roku przeszłam każdy możliwy kryzys, który może dotknąć blogera. Brak motywacji, niemoc tworzenia, poczucie beznadziei, światopoglądowe zachwianie. Każdy! Na blogu już dawno wiało nudą i nie pachniało nawet domowym ciastem. Wszystko, co sprawiało mi do tej pory radość i napędzało do działania, nagle zaczęło drażnić, męczyć i wpędzać we frustrację. Stałam pod ścianą i waliłam w nią głową.

TOP