18 marca 2018

Przepis na najbadziej tajemnicze brownie na instagramie

Kiedy wczoraj wrzuciłam jego fotkę z pytaniem, jaki warzywny składnik w sobie skrywa, przekopaliście chyba cały ogródek. Ale pominęliście jedną grządkę.

Ech, jak ja lubię Was czasem zaskoczyć.


Nim zdradzę tajemniczego bohatera dziesiejszego przepisu powiem tylko, że na blogu gościł już w owsiance i gofrach. Doskonale sprawdza się jako zagęszczacz do sosów, gulaszy i zup. Jest niesamowity sam w sobie, na surowo i pieczony w całości. Można dodać go do koktajli i wypieków bez obawy o zmianę smaku (chociaż lodów na jego bazie nie odważyłabym się chyba zjeść).

Dlaczego nikt z Was nie wpadł na... kalafiora?



O jego zdrowotnych właściwościach rozpisywałam się tutaj. Jak niestandardowo włączyć go do menu pokazywałam tu. Najwyższa pora dodać go do ciasta i zobaczyć, czy zdominuje jego smak?  

Kalafiolove brownie


1/2 główki kalafiora
1/2 szklanki mleka kokosowego
2 łyżki stopionego masła
3 łyżeczki jajka lnianego
szklanka mąki owsianej
1/2 szklanki kakao
2 łyżki cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ulubione słodzidło do wyboru


Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni.

Miska A: kalafiora dzielę na różyczki, zalewam mlekiem i blenduję na gładkie puree. Następnie dodaję masło, lniane jajko i miód (dwie łyżki, ale ja lubię gorzkie brownie, bo zwykle zjadam je posmarowane dżemem) i dokładnie mieszam.

Miska B: mieszam wszystkie suche składniki.

Następnie łączę składniki z miski A ze składnikami z miski B. Odstawiam na 5 minut, a w tym czasie wykładam małą formę papierem do pieczenia. Ciasto przekładam do formy i wstawiam do piekarnika na 40 minut (po 30 można sprawdzić patyczkiem). Dokładnie studzę przed podaniem, aby zapach kalafiora wywietrzał.

...
Kalafiorowe brownie nie wyróżnia się w smaku. Jest wilgotne, mocno czekoladowe i spokojnie może konkurować z tym na bazie aquafaby.


Jeżeli jesteś fanem kalafiora, koniecznie wypróbuj ten przepis. Mam nadzieję, że brownie będzie Ci smakowało.

Zachowaj przepis
Do następnego,
bastalena

Zdjęcie w nagłówku należy do Gaelle Marcel na Unsplash
TOP