Wyzwanie blogowe 19- 23 października


Cześć!

Bardzo mi miło powitać Cię na jedynych i słusznych wyzwaniach blogowych organizowanych w tej części blogosfery. Na Owsiance i Kawie.


Zastanawiasz się czy warto? Już Ci odpowiadam. Pewnie, że tak! Pytasz, dlaczego? Ponieważ wyzwania to doskonała zabawa. I promocja Twojego bloga. Spróbuj! Sam udział nic Cię nie kosztuje, a może jedynie pomóc. Poza tym masz jedyną i niepowtarzalną okazję poznać masę fantastycznych osób, które łączy pasja do blogowania.

Na początek trochę teorii... 
Wyzwanie z samej definicji powinno pobudzać do kreatywnych działań, które przekładają się na ruch na blogu. Wyzwanie to nie tylko klepanie tekstów, które w rezultacie nie wnoszą nic wartościowego, ponieważ dobre pomysły potrzebują czasu, a nie bata. W końcu wyzwanie nie polega na odhaczeniu się na comiesięcznej liście obecności. Nowi czytelnicy, to o nich przecież walczysz! Pamiętaj! Blogowanie to nie tylko publikowanie tekstów. 

Dlatego moje wyzwanie różni się od tych, do których brała/eś udział do tej pory. Proponuję Ci wyzwanie, w którym nie do końca chodzi o pisanie. A o oryginalność i pomysł na siebie. Hulanka po mediach społecznościowych też może wspomóc rozruch na Twoim blogu. O jeśli już o nim mowa, to mały lifting od czasu do czasu i spojrzenie krytycznym okiem wyjdzie mu tylko na dobre. To co, gotowa/y?

Nie wykładaj się już na starcie!

Lubię wyzwania. Serio! Ale odrzuca mnie na samą myśl o czytaniu -nastu lub -dziesięciu postów o tym samym tytule. I nie dlatego, że mam taki kaprys. Tylko dlatego, że nie chcę Ci robić krzywdy. Chcę, aby wyzwania mojego autorstwa były dla Ciebie użyteczne. Aby rzeczywiście Ci pomogły.

Jeśli masz wrażenie, że w dotychczasowych wyzwaniach Twoje wpisy pozostawały bez zainteresowania. Zastanów się, czy aby nie jesteś jedną z tych osób, które ginęły w tłumie? Zacznij od początku. Stwórz tytuł, obok którego nie da się przejść obojętnie. Nie wiesz jak? To proste! Pod żadnym pozorem nie używaj tytułów podanych przeze mnie jako temat wpisu. To są tylko hasła przewodnie. Reszta zależy od Ciebie. I pamiętaj. Ogranicza Cię tylko wyobraźnia.

Jak to wygląda w praktyce?
Wyzwania odbywają się w trzecim tygodniu każdego miesiąca. Udział w nich jest dobrowolny. Sam(a) decydujesz, w które dni publikujesz i działasz na swoich profilach. Jednak jakieś zasady obowiązują. Oto one:

1. W poniedziałek, wtorek i czwartek publikujesz teksty zgodnie z hasłami zaproponowanymi przeze mnie.

2. Środa to dzień promocji bloga. Nic nie piszesz (w ramach wyzwania), ale promujesz bloga. W każdym miesiącu inaczej, ale zgodnie z moją instrukcją.

3. Piątek to "wolna amerykanka". Tego dnia piszesz na temat, który akurat masz w swoim grafiku.

4. Linki do postów do Twojego bloga wklejasz pod wpisami z danego dnia na tym blogu, Owsianka i Kawa. Linki do środowych aktywności wklejasz pod postem opublikowanym przeze mnie tego dnia na Facebooku.

5. Nie preferuję banerków, dlatego w moich wyzwaniach nie znajdziesz takiej formy promocji. Ale byś mi się nie zawieruszył(a) w czeluściach internetu, przywołaj mnie w swoim fejsbukowym statusie @owsiankaikawa. 

6. Tematy i środowe zadania co miesiąc są inne. Dlatego zachęcam Cię do polubienia Owsianki i Kawy, abyś nie przegapił(a) wyzwania.

7. I najważniejsze! Komentujesz minimum 3 wpisy innych uczestników z danego dnia wyzwania (również te na Facebooku).


To wszystko. Pozostaje mi serdecznie zaprosić Cię do wspólnej zabawy.

pozdrawiam, bastalena

TOP